Wielkie kłamstwa małych kablarzy 

Felieton [Jedziemy]

W mediach opublikowano opatrzoną zdjęciem informację o tym, że prezydent Andrzej Duda rozmawiał z królem Jordanii. Jordania to kluczowy z wielu powodów kraj w skomplikowanych relacjach na Bliskim Wschodzie. I państwo bardzo ważne z punktu widzenia międzynarodowego bezpieczeństwa.

Ale polski świat mediów nie zainteresował się powyższym aspektem sprawy. To, co poruszyło wszystkich – od szeregowego dziennikarza koncernu Axel Springer aż po byłego przewodniczącego Rady Europejskiej i szefa EPL, innego byłego premiera, ważnych polityków i w zasadzie wszystkie mainstreamowe redakcje w Polsce, to rzekomo niepodłączony kabel w telefonie prezydenta. Jeden z internautów wrzucił do sieci zdjęcie z rozmowy, na którym pomylił przełącznik dzwonków w stacjonarnym telefonie prezydenta z gniazdem linii telefonicznej. Na jego wpis odpowiedział rzecznik prezydenta mówiąc, że telefon jednak był podłączony. Wydawałoby się, że ta krótka wymiana tweetów kończy sprawę. Okazało się

     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze