Putin – zabójca! Dziś mówi to także prezydent USA

OPINIE [Każdy kolejny mord czyni go coraz bardziej zuchwałym]

W przededniu 11. rocznicy smoleńskiej hekatomby prezydent USA, Joe Biden, 17 marca, w programie ABC News, zapytany, czy uważa, że Putin jest „zabójcą”, odpowiedział: „Tak. Wkrótce się przekonacie, jaka będzie cena, którą zapłaci”. Także prezydent Litwy, Gitanas Nausėda, przyznał 30 marca, w rozmowie z dziennikarzem portalu Delfi, że Putina można nazwać zabójcą. Pokonano pewną ważną barierę. Bez niedomówień zostało powiedziane to, o czym wszyscy od dawna wiedzą – na czele atomowego imperium stoi polityczny bandyta. Zabija, aby zastraszyć Rosjan i świat, i utrzymać się u władzy. Każdy kolejny mord, którego się dopuszcza, czyni go coraz bardziej zuchwałym.

8 sierpnia 2000 roku nagle został premierem, a już kilka tygodni później Rosjan ogarnęło przerażenie. W Bujnaksku, Moskwie i Wołgodońsku wysadzone zostały w nocy budynki mieszkalne, grzebiąc w swoich ruinach kobiety i dzieci. Łącznie zginęło 313 osób, a 932 zostały ranne. Zdaniem Siergieja Kowaliowa, byłego

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze