Bolszewicka sprawiedliwość

Felieton [Myśli nienowe]

Całe szczęście, że nie klęknęliśmy przed Anglikami. Być może nie aspekt sportowy, lecz właśnie ten symboliczny gest najbardziej zogniskował uwagę Polaków wokół meczu Anglia–Polska na Wembley. Nie mamy za co przepraszać. 

Polska nie prowadziła tak naprawdę dalekomorskiej polityki kolonialnej – tak jak to robiły inne mocarstwa: Anglia, Francja, Niemcy, Włochy czy Belgia. Wiele z tych państw faktycznie ma sporo za uszami, choćby Belgowie, których kolonializm wiązał się z metodami iście eksterminacyjnymi. Dlaczego jednak my, Polacy, mielibyśmy przepraszać Murzynów? I za co? Jeśli już – co zresztą natychmiast wychwycili internauci – klękać i przepraszać powinni właśnie Anglicy. Zdradzali nas kilkakrotnie, za każdym razem bez żadnych skrupułów. O pierwszej zdradzie, jak pisał prof. Andrzej Nowak, także należy pamiętać – chodzi o to, w jaki sposób Wielka Brytania zachowała się w lecie roku 1920. Gdy na Warszawę i na całą Europę szły hordy bolszewickie, Anglicy

     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze