Pierwsza zdrada

Felieton [Walka o dusze]

Triduum Paschalne wprowadza nas w szczególny czas. Ewangelia – w kolejnych dniach – uobecnia wydarzenia, które choć wydarzyły się 2 tysiące lat temu, to nadal są aktualne. I każdy z nas jest ich bohaterem. Może szczególnie dobrze widać to w opowieści o Judaszu, o jego zdradzie, która poniekąd była także pierwszą zdradą kolegium apostolskiego. 

Wróćmy na moment do Ostatniej Wieczerzy, do jej opisu sformułowanego przez Jana, który był tam na miejscu. To on wskazuje, że Jezus powiedział uczniom, iż jeden z nich Go zdradzi. „Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi. Jeden z uczniów Jego – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: »Kto to jest? O kim mówi?« Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: »Panie, kto to jest?« Jezus odparł: »To ten, dla którego umaczam kawałek [chleba], i podam mu«. Umoczywszy więc kawałek [chleba], wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze