Trudna walka z mafią lekową. 466 osób na straży bezpieczeństwa Polaków

Kraj [GIF, problemy kadrowe, odpowiedzialność]

Główny Inspektor Farmaceutyczny – nadzorujący wart ponad 36 miliardów złotych rynek leków w Polsce – ma problem ze znalezieniem pracowników na stanowiska specjalistyczne. Powód? Zbyt niskie pensje i… potencjalne niebezpieczeństwa związane z wykonywaną pracą.

To jedna z najważniejszych państwowych instytucji. Główny Inspektor Farmaceutyczny (GIF) wraz z 16 wojewódzkimi inspektorami farmaceutycznymi (WIF) nadzoruje rynek leków wart ponad 36 mld zł. Kontroluje hurtownie, apteki i producentów leków. Decyduje ostatecznie nie tylko o cofnięciu zezwolenie na prowadzenie działalności, lecz także o wstrzymaniu lub wycofaniu z dystrybucji danych farmaceutyków, co dla niektórych podmiotów oznacza wielomilionowe straty. Problem jednak w tym, że – jak wynika z ustaleń „Gazety Polskiej” – inspekcja farmaceutyczna ma problemy kadrowe. „Obserwujemy problem związany z naborem na stanowiska specjalistyczne, w tym inspektorskie” – potwierdza w piśmie do „GP” GIF. Powód? Zbyt

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze