Zapal światło na werandzie i pomóż w walce z polio. Choroba Heinego-Medina

FOT. ARCH.
FOT. ARCH.

Historia [Wielkie pandemie]

Gdy w związku z pandemią COVID-19 świat zatrzymuje się w biegu, zamyka szkoły, budynki użyteczności publicznej, sklepy i baseny, warto przypomnieć, iż kilkadziesiąt lat temu ludzkość przeżyła stan podobnego zagrożenia, zaś metody, które wówczas stosowano, nie różniły się zbytnio od obecnych. I nie chodzi tu wcale o słynną grypę „hiszpankę”, ale o… polio.

W 1951 roku przez całe Stany Zjednoczone przeszedł zadziwiający marsz – „The March of Dimes”, czyli „Marsz Matek” – w który włączyło się setki tysięcy gospodyń domowych zjednoczonych w zbieraniu funduszy na rzecz walki z polio. Miliony obywateli USA wzięło udział w zbiórce, manifestując pomoc przez zapalenie świeczki na werandach swych domów, a potem wrzucając datki do puszek. Polio, czyli poliomyelitis to inaczej ostre nagminne porażenie dziecięce, zwane też chorobą Heinego-Medina.

Polio i Roosevelt

Wiek XX, przy wszystkich okropieństwach wojennych, przy szalejących

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze