Święty Józef i „armia duchowa”

Felieton [Myśli nienowe]

Imieniny Józefa mają w Polsce moc szczególną. W okresie międzywojennym 19 marca zawsze fetowano w sposób wyjątkowo uroczysty marszałka Józefa Piłsudskiego. Imieniny Komendanta zazwyczaj zamieniały się w swego rodzaju wydarzenia prywatno-patriotyczne.

Zresztą, już za czasów bojów legionowych żołnierze świętowali ten dzień, jakby było to święto całego polskiego wojska. A potem w latach 20. i 30. urósł ten dzień do rangi szczególnej dla wszystkich piłsudczyków – bowiem Marszałek był faktycznym Zbawcą Ojczyzny. Czcząc Marszałka, oddawano hołd Wolnej Polsce. W obecnej dobie inna myśl kieruje nas ku postaci św. Józefa. Jest on bowiem patronem rodziny. A to właśnie chrześcijańską rodzinę wzięły sobie na cel, ogarnięte furią antykatolicką i antykonserwatywną, lewicowe środowiska na świecie. To, co obecnie dzieje się w sercu Unii Europejskiej – te deklaracje „strefy wolności LGBT” – to ni mniej, ni więcej tylko atak na tradycyjny model rodziny. Nie bez kozery

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze