Zanzibar, czyli Bałtyk w pandemii dla dotowanych celebrytów. Ostateczny krach wizerunkowy

FOT. INSTAGRAM, @JUSTYNASTECZKOWSKA
FOT. INSTAGRAM, @JUSTYNASTECZKOWSKA

KULTURA [Arogancja gwiazd]

Gwiazdy estrady i polskiego kina otrzymały rządową pomoc z Funduszu Wsparcia Kultury. Nie ma w tym nic dziwnego, wszak za konkretnymi gwiazdami lub zespołami stoi cały sztab nikomu nieznanych pracowników. Gorzej, gdy celebryci nie mają za grosz wyczucia i prosząc o zapomogi, jednocześnie jeżdżą na drogie wakacje.

Niekonsekwencja? Patrząc na „wpadki” najpopularniejszych przedstawicieli kultury od momentu wybuchu pandemii, to jednak mało powiedziane. Dopiero co opinię publiczną zbulwersowała afera na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, gdzie szczepiono na COVID-19 aktorów, dziennikarzy, biznesmenów i ich bliskich poza ustaloną kolejnością. Teraz część świata show-biznesu postanowiła pokazać, gdzie ma propagowane przez to środowisko od miesięcy hasła „zostań w domu”, „bądź odpowiedzialny”, a także zwykłą, ludzką empatię. Trzeba być kompletnie odklejonym od rzeczywistości, by nie zdawać sobie sprawy, że chwalenie się w sieci luksusowymi wczasami spotęguje w

     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze