Osocze pod specjalnym nadzorem. Polska e-krew podbije świat?

Kraj [Warszawa, Wrocław, Katowice – gdzie powstanie strategiczna inwestycja?]

Najpóźniej w kwietniu ma trafić do Sejmu projekt specustawy dotyczącej budowy w Polsce fabryki przetwarzającej osocze. Uruchomienie tej inwestycji pozwoli zabezpieczyć polskich pacjentów w leki osoczopochodne, na zakup których Polska wydaje rocznie około 500 mln zł. To strategiczne przedsięwzięcie od początku – ze względu na interes ekonomiczny państwa – objęte jest ścisłą ochroną służb specjalnych. 

To jeden z najważniejszych projektów rządu Mateusza Morawieckiego. Od lat Polska sprzedaje większość osocza otrzymywanego z krwi honorowych krwiodawców zagranicznym koncernom farmaceutycznym. Następnie kupuje od nich już gotowe leki osoczopochodne, niezbędne w leczeniu ciężkich schorzeń, takich jak zaburzenia krzepnięcia krwi czy niewydolność układu odpornościowego. Rocznie to wydatek około 500 mln zł. Sytuacja ta już wkrótce się zmieni. W Polsce ma powstać fabryka przetwarzająca osocze. To strategiczne przedsięwzięcie od początku – ze względu na interes

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze