Bohater i bestia

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

Ona przyszła na świat 27 lutego 1919 roku w Warszawie jako Fajga Mindla Danielak. On został zamordowany 24 lutego 1953 roku w katowni przy ul. Rakowieckiej. Ona to Helena Wolińska-Brus: kobieta potwór. On to August Emil Fieldorf: polski bohater. 

W listopadzie 1950 roku jako stalinowska prokurator wydała bezprawny nakaz aresztowania generała „Nila”, co w konsekwencji doprowadziło do śledztwa, skazania i zamordowania jednego z najważniejszych dowódców Polskiego Państwa Podziemnego. „Z prokurator Wolińską będzie tak jak z sędzią Marią Gurowską, której nie chciano postawić przed sądem. Wielu osobom zależało, aby nie doszło do jej procesu” – mówiła tygodnikowi „Sunday Telegraph” Maria Fieldorf, córka „Nila”. Jakże inaczej wypowiadała się dla brytyjskiej prasy (z polską nie chciała rozmawiać) Wolińska: że ta „kretyńska sprawa jej nie obchodzi”, a prokuratorowi, który ośmielił się postawić jej zarzuty, „ukręciłaby łeb”. Już w „ludowej” partyzantce: GL i AL, pod

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze