Moskiewska pożyczka i niemieckie pieniądze. Kto sfinansował obecną opozycję?

KRAJ [SLD, Rosja, PO, Niemcy]

Równo 30 lat temu miały miejsc niejasne transakcje, które zasiliły lewicę i liberałów. Podejrzane przepływy finansowe, pieniądze w reklamówkach i środki z zagranicy – tak wyglądało finansowanie partii, w których działali politycy do dziś odgrywający kluczowe role w życiu publicznym. Sprawy, które powinny zakończyć się na sali sądowej, nigdy tam nie trafiły – dopiero po wielu latach mogliśmy poznać kulisy tych transakcji, ale na działania prawne było już za późno.

W 1991 roku w mediach ukazała się sensacyjna informacja na temat pożyczki od Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego dla Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Transakcja miała miejsce w 1990 roku, gdy obydwie partie jeszcze istniały, zaś w całej sprawie niezwykle istotną rolę odegrał Leszek Miller, obecnie europoseł wybrany z list Koalicji Obywatelskiej. W tym samym czasie, gdy lewica zastała zasilona pieniędzmi z Moskwy, do liberałów, czyli Kongresu Liberalno-Demokratycznego, miały płynąć

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze