Nekrofilia w wersji soft

Jeden z producentów trumien postanowił zaszokować swoich odbiorców i dostać się przebojem w najlepszy czas antenowy. Dlatego wypuścił na rynek kalendarz, w którym jego produkty reklamowane są przez nagie modelki w dziwacznych, niekiedy wyuzdanych pozach (o ich charakterze najlepiej świadczy fakt, że przed wejściem na stronę internetową, na której się znajdują, widnieje ostrzeżenie, iż jej zawartość przeznaczona jest dla osób powyżej 18. roku życia). TVP uznała, że pomysł jest tak świetny, iż trzeba go zareklamować o 8.30 rano w programie „Pytanie na śniadanie”. Aby przy sobotnim śniadanku nawet dzieci mogły się zapoznać z nekrofilią w wersji soft.

Wszystko to oczywiście w szczytnym celu wywołania dyskusji. Nad czym? – może zapytać jakiś zapyziały konserwatysta. – Jak to? – odpowiada dynamiczny szef działu sprzedaży. – Po to, by rozbić zgubny mit o tym, że trumny czy śmierć mają cokolwiek wspólnego z religią, ze szczególnym uwzględnieniem katolicyzmu, i że reklama jest dźwignią handlu. W zadaniu tym dzielnie sekundowali mu dziennikarze TVP z Tomaszem Kammelem na czele. Opinię, że kalendarz taki oznacza przekroczenie tabu, zgodnie uznali za „radykalną” i pozbawioną zrozumienia dla ciekawych inicjatyw polskich producentów trumien. Sugestia zaś, że sobotni ranek nie jest najlepszym czasem na epatowanie widzów tego typu tematami i związanymi z nim obrazami, uznali za obrazę „profesjonalizmu dziennikarskiego” TVP. Oni przecież wiedzą, „jak pokazać, żeby zasygnalizować, ale nie obrazić”.

I to wszystko byłoby może nawet zabawne, gdyby nie pewien drobiazg, który określić można dalszą pornografizacją kultury i mediów. Po tym, jak sprowadzanie kobiety do roli przedmiotu stało się normą, kiedy kobiety w pozach jednoznacznie seksualnych stały się stałym elementem billboardów reklamujących wszystko – od opon po lody, nadszedł czas na łamanie kolejnych tabu.

Na Zachodzie zaczęło się od reklam pedofilskich. Kelvin Klein stworzył reklamę, w...
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: