Wróg nr 1 Kremla. Dlaczego Putin boi się Nawalnego

ŚWIAT [Aleksiej Nawalny, Władimir Putin, Rosja]

Władimir Putin rządzi Rosją od ponad dwóch dekad. Ale jeszcze nigdy nie miał tak groźnego wroga. Siłą tego wroga jest słabość reżimu. Czy Nawalny podjął się „samobójczej misji”, bo wie, że nagrodą za parę lat więzienia może stać się Kreml?

Nie ma za sobą partii. Nie ma imperium finansowego. Siedzi w areszcie. A mimo to Władimir Putin boi się go, jak chyba nikogo od 2000 roku. Skąd się bierze fenomen Aleksieja Nawalnego – samotnego rycerza walczącego ze smokiem putinowskiego reżimu? Już tyle razy miał na dobre wylądować w kolonii karnej. Już co najmniej dwa razy miał zejść z tego świata otruty. A wciąż żyje i jest coraz większym problemem dla Kremla. Trudno się oprzeć wrażeniu, że do tej sytuacji przyczynił się sam reżim. Najpierw nieudolnie usiłując zabić Nawalnego, a parę miesięcy później starając się z tego wymigać. Jeśli o agentach FSB, którzy przez co najmniej dwa lata tropili Nawalnego, by w końcu zawalić operację jego otrucia – i to na własnym terenie

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze