Cyberimperium na wojnie z wolnością. Jak imperium rozmiękczyło nasze mózgi

FOT. ADOBE STOCK
FOT. ADOBE STOCK

Temat numeru [Portale społecznościowe, totalitaryzm, cenzura]

Dzień, w którym szef prywatnej firmy Facebook zablokował na swojej platformie  prezydenta największego państwa świata, człowieka, który ma dostęp do kodów startowych arsenału atomowego, zamyka pewną epokę w historii demokracji. To dowód globalnej mocy grupy GAFAM (Google, Amazon, Facebook, Apple i Microsoft), która podzieliła między siebie wpływy w zachodnim świecie. Cały glob obserwował w napięciu wydarzenia na Kapitolu. Mało kto miał świadomość, iż to, co się stało, było efektem mechanizmów, które od lat, za pomocą rozbudowanych algorytmów, rozbudzają nasze emocje, radykalizują je i rozbijają tradycyjne więzi społeczne.

Mają wspólnie zasoby większe niż PKB Francji czy Wielkiej Brytanii, Brazylii lub Indonezji. To współczesne cyberimperium ma swoje chińskie alter-ego – BATX (Baidu, Alibaba, Tencent, Xiaomi), które jest potężnym narzędziem oddziaływania ChRL. To te dwa megacyberimperia toczą zażarte bitwy o każdy skrawek globu (Rosja stara się zamknąć

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze