Nowak siedzi, Tusk zagrzewa

Opinie [Donald straszy powrotem]

Im bardziej sąd przedłuża areszt dla Sławomira Nowaka, tym intensywniej były lider PO okazuje wzmożone zainteresowanie polską polityką.

Nieodwołalnie minął już czas, gdy ze środowiska Platformy Obywatelskiej można było usłyszeć, że Donald Tusk jest „politykiem o randze europejskiej”, który już – z racji tej swojej światowej pozycji – zainteresowany krajową polityką nie jest. Jak mówili w „Sowie i Przyjaciołach” Paweł Graś z byłym prezesem Orlenu Jackiem Krawcem (ten ostatni dziś z poważnymi zarzutami prokuratorskimi) – „odseparował się od tego całego syfu”. Raczej nie powtarzają też, że stał się „dużym misiem” – no bo jaki koń jest, każdy widzi, i to, że dla Tuska kolejnych intratnych stanowisk politycznych w Brukseli jakoś raczej nie ma, też widzą w Platformie. Logicznie rzecz ujmując, Tuskowi, gwałtownie postarzałemu w ostatnim czasie, kończącemu w tym roku 64 lata, należy się polityczna emerytura i tylko Katarzynie Kolendzie i kilku jej kolegom na

     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze