Ofiara recydywistów. „Zrobiłem jej przesłuchanie”

Kryminalni [Zbrodnia w Toruniu]

Tatiana W. wynajęła pokój znajomemu koleżanki. Arkadiusz K. okazał się brutalnym bandziorem. W tamten wieczór zaciągnął – razem z kolegą – kobietę na strych i potwornie skatował.

O skali barbarzyństwa dwóch zwyrodnialców, którzy niedawno usłyszeli prawomocny wyrok skazujący, dobitnie świadczy zawarty w akcie oskarżenia opis obrażeń ofiary. To wstrząsający dokument. Bezbronna kobieta została skatowana drewnianą pałką, otrzymała kilkadziesiąt ciosów nożem, sekatorem obcięto jej palce, oprawcy próbowali nawet toporkiem odrąbać jej głowę.

Podczas przesłuchań zapytano ich: dlaczego? „Zrobiłem jej przesłuchanie” – odpowiedział Arkadiusz K., który nie okazał krzty skruchy.

39-letnia Tatiana W. była właścicielką domu przy ulicy Czarlińskiego w Toruniu. Od pewnego czasu mieszkała samotnie. Niestety, wśród znajomych miała Magdalenę K. – 41-latkę, która nie cieszyła się dobrą opinią nawet wśród swoich krewnych. Z łatwością bowiem sięgała po cudze

     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze