Nowy totalitaryzm i nowy populizm

Felieton [Walka o dusze]

Tuż przed II wojną światową Edmund Husserl w niesamowitej książce „Kryzys europejskiego człowieczeństwa a filozofia” wskazywał, że istotą załamania, które doprowadziło do powstania dwóch wielkich totalitaryzmów, było odrzucenie racjonalistycznej tradycji europejskiej filozofii. 

I nazizm, i komunizm są jej zaprzeczeniem, a odruchy polityczne w tamtym czasie zbyt często opierały się na emocjach, a nie na racjonalnej analizie. I niestety o sytuacji obecnej można powiedzieć to samo. Irracjonalizm, ślepe emocje, niszczenie instytucji, które choć niedoskonałe, pozwalają nam żyć we względnym spokoju, to wszystko dzieje się na naszych oczach. Z jednej strony prezydent Donald Trump – mający swoje zasługi w obronie życia, ale także kompletnie nieprzewidywalny w innych kwestiach – próbuje ominąć demokratyczny werdykt i zmusić wiceprezydenta i Kongres do działań pozaprawnych, a wyprowadzając na ulice i do Kongresu swoich zwolenników, doprowadza do śmierci czwórki z

54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze