Sport pod dyktando koronawirusa. Takiego roku nie było od czasu wojny

Sport [Pandemia]

19 lutego 2020 roku Atalanta Bergamo rozgromiła w Lidze Mistrzów Valencię. Na stadionie zasiadło ponad 45 tysięcy widzów. Dwa dni później w okolicach Padwy zmarła pierwsza ofiara koronawirusa w Europie. Wkrótce potem liczba zarażonych zaczęła we Włoszech gwałtownie rosnąć. Mecz zyskał niechlubną sławę. Lekarze określali go mianem „bomby biologicznej”, mówiono o „szaleństwie”.

Potem było już tylko gorzej. Stało się jasne, że widowiska sportowe zostaną wstrzymane. We wszystkich europejskich krajach, poza Białorusią, przerwano ligowe rozgrywki piłkarskie, podobny los spotkał Ligę Mistrzów i Ligę Europy. Przełożono wszystkie ważne imprezy, w tym letnie igrzyska olimpijskie, turnieje i rozgrywki piłkarskie, jak Mistrzostwa Europy, Copa America, wiele wyścigów Formuły 1, zawodów lekkoatletycznych najwyższej rangi. Zawieszono rozgrywki zawodowych lig koszykówki NBA, hokeja na lodzie NHL, baseballa MLB, siatkarską Ligę Mistrzów, europejskie rozgrywki koszykówki pod

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze