Wesoły rok zielonego pasożyta. Niejednoznaczna roślina

©Katerina Bond - stock.adobe.com
©Katerina Bond - stock.adobe.com

ŚRODOWISKO [Rzecz o jemiole]

Nie, nie będzie to tekst o PSL-u, ale o jednym z wielu symboli Bożego Narodzenia. To właśnie pod tą rośliną w święta spotykają się zakochani, aby namiętnie się całować. Tymczasem jemioła to jeden z niejednoznacznych organizmów w naszej przyrodzie.

Jemioła pospolita to gatunek, który trudno jednoznacznie ocenić. To półpasożyt, który wprawdzie ma zdolność do przeprowadzania fotosyntezy, ale aby dokonać tego procesu, musi pobrać sole mineralne i wodę z organizmu żywiciela, czyli w tym wypadku z drzew. Jak niemal każdy pasożyt w świecie zwierząt, tak też jemioła atakuje gatunki, które są w danym momencie bardziej podatne, czyli te osłabione czynnikami zewnętrznymi.

Problem z jemiołą

W Polsce zaczęło jej przybywać, gdy gwałtowanie spadła ilość opadów. W maju tego roku ukazały się wyniki inwentaryzacji tego półpasożyta w Lasach Państwowych. Według danych jemioła, znana do tej pory z atakowania głównie drzew liściastych, dosięgła

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze