Wdzięczność w dobie pandemii

Dodano: 22/12/2020

Felieton [Myśli nienowe]

Za nami wyjątkowy rok – naznaczony pandemią COVID-19. Byliśmy, jako tygodnik, pierwsi, którzy ostrzegali przed skalą zjawiska. Gdy inne media w Polsce zajmowały się drobiazgami z bieżącego życia politycznego, apelowaliśmy już na pierwszych stronach: „Uwaga! Nadchodzi coś, co całkowicie odmieni nasze życie w najbliższych latach”. 

Covid przyniósł daleko idące skutki gospodarcze i społeczne, ale też, co istotne – i na co, być może, nie zawsze zwracamy uwagę w natłoku wiadomości o zgonach, testach, zakażeniach, tarczach antykryzysowych – znacząco wpłynął na nasze zwyczaje i sposób życia, wywracając normalność do góry nogami. Zamknęliśmy się w domach. Zaczęliśmy – ci, którzy mogą – pracować zdalnie. Nie spotykamy się na kawie. Nie idziemy wieczorem do kina. Nie ubieramy się odświętnie, by w operze obejrzeć najnowszą premierę. W kościele odsuwamy się na „bezpieczną odległość” i nie podajemy sobie dłoni na znak pokoju. Jednocześnie zaczynamy doceniać wartości, o

     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze