Znów zobaczyć gwiazdy. Nietypowa inauguracja sezonu w La Scali

Dodano: 16/12/2020

Kultura [Wydarzenie]

Piękne! Wzruszające! Od takich wykrzykników trzeba zacząć, pisząc o wydarzeniu operowym, które miało miejsce w mediolańskiej La Scali. Jak bowiem nazwać tegoroczną „premierę”, inaugurację sezonu w najsłynniejszej włoskiej, a być może i światowej operze? To co zobaczyliśmy, przy wszystkich mankamentach wynikających z błyskawicznego trybu przygotowań, było czymś niezwykłym. Było znakiem tego, jak Sztuka potrafi wygrać z mrokiem czasu. I jak Piękno i Miłość niosą nadzieję tam, gdzie panuje zwątpienie. 

7 grudnia to data ważna dla miłośników opery, dla wszystkich Włochów, a dla mieszkańców Mediolanu w szczególności. W dzień św. Ambrożego, tradycyjnie od 1951 roku, w Teatro alla Scala odbywa się uroczysta premiera inaugurująca kolejny sezon. W tym roku po raz trzeci w historii teatr został zamknięty dla publiczności: pierwszy taki wypadek miał miejsce w sezonie 1897/98, drugi podczas bombardowań w 1943 roku. Jeszcze do listopada trwały próby „Łucji z Lamermooru

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze