„Bogu niech będzie chwała!”. Dzieło Soboru Trydenckiego 1545–1563

Historia [Z dziejów Kościoła katolickiego]

W grudniu 1563 roku na świecie nie było już papieża Pawła III, który sobór powszechny otworzył, Juliusza III, który jego obrady po czterech latach przerwy wznowił, Pawła IV, którego pontyfikat w całości przypadł w czasie kolejnej przerwy. Na tronie Piotrowym zasiadał teraz Pius IV, który sobór reaktywował, mając nadzieę na dokończenie tego dzieła. I stało się: po 18 latach od rozpoczęcia – 4 grudnia – sekretarz soboru zamknął posiedzenie i w uniesieniu zawołał: „Bogu niech będzie chwała!”. Król portugalski Sebastian I w liście do papieża napisał: „Ani za naszych, ani za dni naszych ojców nie było w rzeczypospolitej dnia weselszego jak dzień, którego Wasza Świętobliwość ustawy Soboru Trydenckiego zatwierdziła, i niejako w twierdzy Stolicy Apostolskiej chorągiew zbawienia wywiesiła, która całe chrześcijaństwo nowymi nadziejami ożywia”.

Przez niemal dwa stulecia, w wiekach XIV i XV, Europę trapiły liczne klęski, zaraza następowała po wojnie i wojnę poprzedzała

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze