Kubeł zimnej wody i nowy początek

Felieton [Okoniem]

Wynik wyborczy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) powinien podziałać jak kubeł zimnej wody na głowy polskich polityków, którzy głusi na racjonalne argumenty, wspierają od lat szkodliwą politykę szefa Akcji. W zasadzie to ich wspólny „sukces” – nie tylko porażka w wyborach, lecz także marginalizacja politycznej reprezentacji Polaków na Litwie i jej kompromitacja.

A przecież ten czarny scenariusz był do przewidzenia już dawno, sama „GP” nieraz pisała o szkodliwej i de facto wrogiej Polsce linii politycznej przyjętej i realizowanej przez szefa AWPL Waldemara Tomaszewskiego. Jeśli przedstawicielstwo polskiej mniejszości nie zmieni przywództwa, będzie tylko gorzej. Warto zatem, by sojusznicy lidera Akcji z obozu Zjednoczonej Prawicy zadali sobie pytanie: czy naprawdę takiej przyszłości chcą dla reprezentacji Polaków na Litwie? AWPL od lat dryfuje w kierunku siły prorosyjskiej z kuriozalnymi elementami czegoś na

     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze