Adwentowe lektury

Felieton [Walka o dusze]

Czasem trzeba zwolnić i przerwać toczone wojenki. Sięgnąć po książkę, zanurzyć się w jej świat i zająć własną duszą. Takim czasem jest także adwent i dlatego mam dwie propozycje dla czytelników „Gazety Polskiej”. 

I tak, gdy człowiek ma już dość bieżących wydarzeń, gdy codzienność przygniata pandemicznym trudem, gdy wciąż z mediów dochodzą do nas nowe informacje o kryzysie, wówczas warto pójść na pustynię. Nie, nie dosłownie, lecz sięgając po pisma Ojców Pustyni. Jedną z możliwości takiego wyjścia na pustynię są „Pisma ascetyczne” Doroteusza z Gazy. Niesamowity człowiek, niesamowite myśli. Świat codzienności zupełnie inny, lecz rady, jakie daje, są w punkt. I to na dzisiaj. „Nie domagaj się miłości od bliźniego, bo kto się domaga, ten się oburza, gdy nie dostanie. Ale raczej ty okaż bliźniemu miłość, przynieś mu pokój, a przez to doprowadź bliźniego do miłości” – proponuje Doroteusz. A w innym miejscu prosi: „Zatroszczmy się o siebie, bracia, czuwajmy. Kto

53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze