Z głodu umiera się w ciszy. Pomoc dla Czarnego Lądu

Dodano: 02/12/2020 - Nr 49 z 2 grudnia 2020
Materiały fundacji
Materiały fundacji

Świat [Reportaż]

Pewnego wieczoru o. Marunt razem ze współbraćmi jedli kolację. Nic takiego: ryż i kawałki kurczaka. Resztę wrzucili do miski dla psa. Nagle usłyszeli wściekłe ujadanie. Ojciec Dariusz wybiegł na dwór i zobaczył Pona, znajomego chłopca, który wybierał kości z miski, jedną z nich odganiając zwierzę. Od tego dnia chłopiec dostawał jedzenie.

Projektów dla Afryki nie pisze się za biurkiem w Krakowie – mówi pan Mateusz Górgieł, jeden z niewielu etatowych pracowników. Jest to jednocześnie dewiza Polskiej Fundacji dla Afryki. Projekty powstają na Czarnym Lądzie i dotyczą tego, czego tam najbardziej potrzeba. Autorami są na ogół polscy misjonarze i zakonnicy. Małżonkowie Justyna i Wojciech Ziembowie w czasie wycieczki do Afryki zetknęli się z bezmiarem głodu i cierpienia. To zaowocowało fundacją, która została zarejestrowana w 2012 roku, a dwa lata później zrealizowała pierwszy projekt. Zasadą pracy organizacji jest realizacja jednego projektu, a dopiero po jego

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze