„Lawina” przeciw Wyklętym

Dodano: 02/12/2020 - Nr 49 z 2 grudnia 2020

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

Zamordowany 1 grudnia 1947 roku strzałem w plecy w restauracji w Zabrzegu przez funkcjonariusza MO Rudolfa Dadaka. To kpt. Henryk Flame „Bartek”. Kim był? We wrześniu 1939 roku walczył w ramach Brygady Pościgowej dla obrony przeciwlotniczej Warszawy. 

Zestrzelony pod Stanisławowem przez Sowietów, uniknął niewoli i przekroczył granicę węgierską, gdzie został internowany. Jesienią 1943 roku Flame trafił do oddziału partyzanckiego AK pchor. Mariana Bartel de Weydenthala, który operował w rejonie Baraniej Góry i Wisły. Później dowodził jedną z samodzielnych grup, ostatecznie podporządkowując się Narodowym Siłom Zbrojnym. Nie złożył broni przed drugim, sowieckim okupantem. Został dowódcą największego antykomunistycznego zgrupowania na Śląsku Cieszyńskim. Przeprowadził około 340 akcji przeciwko bolszewikom z UB i KBW. Najgłośniejszą akcją wojska kpt. Flamego było zajęcie 3 maja 1946 roku miejscowości Wisła i przeprowadzenie – na oczach przerażonych komunistów –

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze