Biegnie, biegnie renifer. Mroźne zwierzę

fot. ADOBE STOCK/Alexander Shalamov
fot. ADOBE STOCK/Alexander Shalamov

ŚRODOWISKO [Pomocnicy św. Mikołaja]

Rudolf Czerwononosy to zwierzę, które w grudniu znajduje się w centrum uwagi wszystkich dzieci na świecie. Warto jednak powiedzieć, że choć jest najbardziej znany, to dopiero dziewiąty renifer Świętego Mikołaja, a do ekipy dołączył w 1939 roku. Ponad 100 lat po tym, jak poznaliśmy podstawową ósemkę zaprzęgu. A ile Mikołaj ma reniferów? Zapytajcie. Z pewnością wam nie odpowie. Jak każdy szanujący się hodowca tych zwierząt.

Według informacji historyków renifery do sań Świętego Mikołaja zaprzągł poeta Clement C. Moore, który w wierszu „Noc wigilijna” wymienił imiona ośmiu zwierząt. Według niego były to: Kometek (Comet), Amorek (Cupid), Błyskawiczny (Blitzen), Fircyk (Dasher), Pyszałek (Prancer), Tancerz (Dancer), Złośnik (Vixen) i Profesorek (Donner). Dopiero w 1939 roku do ósemki dołączył – za sprawą opowieści Roberta L. Maya – Rudolf Czerwononosy, który dziś przyćmił innych kolegów z zespołu. A zastanawiali się Państwo, dlaczego akurat renifery?

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze