Jaszczurka NSZ potraktowana jak towar. Skandaliczne kupczenie symbolami narodowymi

KRAJ [PAMIĘĆ, PATRIOTYZM, HISTORIA]
Karol Wołek, były polityk LPR-u oraz redaktor naczelny wydawanego przez partę Romana Giertycha „Gońca Lubelskiego”, zastrzegł jako znak towarowy historyczny herb Związku Jaszczurczego. Teraz za używanie charakterystycznej jaszczurki, którą znamy z koszulek i bluz, widywanych na patriotycznych wydarzeniach, domaga się setek tysięcy złotych. Handlowaniem pamięcią oburzeni są żyjący jeszcze żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych.   Jaszczurka NSZ to jeden z najbardziej rozpoznawalnych znaków patriotycznych. Nie zawsze tak było, bo symbol ten wrócił do świadomości publicznej w ostatnich dwóch dekadach dzięki pracy tysięcy ludzi, którzy przywrócili Żołnierzy Niezłomnych do zbiorowej pamięci. To, co cieszyło kombatantów i historyków, dla innych stało się pretekstem do robienia biznesów.
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze