Ostatni szantaż Brukseli. Kto straci na polskim wecie w sprawie budżetu

FOT. PAP/EPA/KENZO TRIBOUILLARD
FOT. PAP/EPA/KENZO TRIBOUILLARD

ŚWIAT [Szczyt UE, rządy prawa, polskie weto]

Pomimo pogarszającej się sytuacji epidemicznej, niezamkniętej sprawy brexitu i katastrofalnego stanu gospodarek państw członkowskich instytucje UE prą do tego, by powiązać dostępność do środków z budżetu z praworządnością. Wobec takiego scenariusza coraz bardziej prawdopodobne wydaje się polskie weto.   „Jeśli groźby i szantaże będą utrzymane, to my będziemy twardo bronić żywotnego interesu Polski. Weto. Non possumus. I tak będziemy działać wobec każdego, kto będzie stosował wobec nas jakieś wymuszenia. Powtórzę jeszcze raz – bo już to mówiłem – jesteśmy po dobrej stronie historii. To ci, którzy chcą nam odebrać suwerenność, narzucić jakieś swoje widzimisię, są na drodze do upadku” – powiedział wicepremier Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie”.  Co ważne, ten scenariusz nie musi wcale oznaczać finansowych strat dla Polski. To innym krajom, przede wszystkim znajdującemu się na skraju przepaści gospodarczej na Południu Europy, powinno zależeć
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze