Druga wojna karabaska. Baku chce rewanżu za klęskę

Pierwszy konflikt, na początku lat 90., zakończył się klęską Azerbejdżanu. Teraz Baku chce wziąć rewanż. Militarnie ma przewagę, zaskoczyło Armenię. Czy Rosja zechce zapobiec porażce swego sojusznika? Po dwóch tygodniach wojny Azerbejdżan i Armenia uzgodniły w Moskwie zawieszenie broni. Nie oznacza to jednak zakończenia konfliktu. Walki mogą wybuchnąć znów w każdej chwili. Azerbejdżan wciąż utrzymuje inicjatywę, to on jest nadal stroną ofensywną, choć większymi zdobyczami terytorialnymi...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: