Dzień Przyszłości

Felieton [Myśli nienowe]

Święto Edukacji, potocznie zwane Dniem Nauczyciela, odnosi się do czasów trudnych w naszej historii – Komisję Edukacji Narodowej powołano do życia na sejmie rozbiorowym w roku 1793. Jaka myśl za tym szła? Związana z najprostszą z prawd: „Takie będą rzeczypospolite, jak ich młodzieży chowanie”. Notabene mamy w tym roku równą rocznicę od czasu, gdy owe słowa zapisał kanclerz Jan Zamoyski w akcie fundacyjnym Akademii Zamojskiej w roku 1600. W każdym razie eksperci powołani do owej Komisji przez Hugona Kołłątaja mieli dać podwaliny pod nowy, państwowy (a nie jezuicki) system kształcenia i wychowania młodzieży. Chodziło o to, by nauka młodzieży była powszechnym, podstawowym i mądrym środkiem kształcenia przyszłych pokoleń. Jak jest to ważne obecnie, tym bardziej zdajemy sobie sprawę, gdy
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze