Stronniczy sędzia Iwulski. Wciąż walczy o esbeckie emerytury

KRAJ [Ustawa dezubekizacyjna, SB, Sąd Najwyższy]

Sędzia Józef Iwulski powinien wyłączyć się z orzekania w sprawie ustawy dezubekizacyjnej. Powód? Praca jego żony, czyli najbliższego członka rodziny, w Służbie Bezpieczeństwa.    To, że sędzia Józef Iwulski orzekał w sprawie ustawy dotyczącej emerytur byłych funkcjonariuszy komunistycznego wywiadu, jest nie tylko jednym ze skandali związanych z Sądem Najwyższym. Ta sprawa kładzie się także cieniem na tym orzeczeniu – w sądzie niższej instancji, ze względu na stronniczość sędziego orzekającego, zapewne wróciłaby do ponownego rozstrzygnięcia. Obecny na posiedzeniu Sądu Najwyższego prokurator Bartłomiej Szyprowski z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga delegowany do Prokuratury Krajowej wystąpił o wyłączenie sędziego Józefa Iwulskiego ze składu orzekającego w sprawie ustawy dezubekizacyjnej. Prokurator jako powód wyłączenia sędziego Iwulskiego podał, że był on funkcjonariuszem Wojskowej Służby Wewnętrznej w latach 70. i z tego powodu budzi wątpliwości jego bezstronność w
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze