Widmo wojny mocarstw. Kaukaz spływa krwią

OBRONNOŚĆ [GÓRSKI KARABACH, KONFLIKT, ARMIA]

Wydarzenia ostatnich dni związane z azersko-ormiańską konfrontacją o Górski Karabach potwierdzają, że z pozoru ledwo tlący się konflikt może w każdej chwili eskalować, doprowadzając nawet do zmiany geopolitycznego układu. Wszystko przez fakt, że w działania angażują się Rosja i Turcja, w dodatku po przeciwnych stronach barykady.   Górski Karabach to region, który od dawna pozbawiony jest spokoju. Terytorium jest przedmiotem sporu między Armenią a Azerbejdżanem. W czasach Związku Sowieckiego Górski Karabach był obwodem autonomicznym Republiki Azerskiej. W latach 1988–1994 toczyły się o niego walki między rządem w Baku a powstańcami ormiańskimi, wspieranymi przez Republikę Armenii. W wyniku działań wojennych Ormianom udało się opanować prawie całe terytorium Górskiego Karabachu. Rząd w Baku nie pogodził się z jego utratą, co doprowadza do regularnych starć na granicy azersko-ormiańskiej. Na przestrzeni lat sytuacja wielokrotnie eskalowała, jednak to, co wydarzyło się 27
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze