O co naprawdę poszło? Ujawniamy kulisy napięć na prawicy

Kraj [Zjednoczona Prawica, kryzys]

Czy politycy Porozumienia Gowina wyobrażają sobie współrządzenie z Rafałem Trzaskowskim i Borysem Budką, a liderzy Solidarnej Polski koalicję z Grzegorzem Braunem i Januszem Korwin-Mikke? Nie? A przecież lepszych scenariuszy po rozpadzie Zjednoczonej Prawicy by dla nich nie było. Jeśli tak, to skąd wziął się kryzys na prawicy? Ujawniamy dziś, jak wygląda skomplikowana układanka racjonalnych interesów, ale i ambicji liderów oraz błędów w rozpoznaniu rzeczywistości, która do tego doprowadziła. Bo niezależnie od tego, jak skończy się kryzys, będziemy musieli z ową układanką żyć. Zjednoczona Prawica to najdłużej trwająca w historii III RP prawicowa koalicja. Wystarczy przypomnieć sobie, jak wyglądały koalicje wspierające gabinet Jana Olszewskiego czy rząd AWS i UW, by zdać sobie sprawę, że na ich tle Zjednoczona Prawica była dotąd oazą wzorowej współpracy. Informacje o wewnętrznych konfliktach rzadko wydostawały się na światło dzienne. Minęły czasy, gdy Krzysztof Piasecki
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze