Związane ręce stróżów prawa. Antypolicyjny szał amerykańskiej lewicy

ŚWIAT [USA, działania policji, protesty]

Od absurdalnych postulatów odbierania funduszy policji i zastępowania funkcjonariuszy pracownikami socjalnymi, aż po dokonywane z premedytacją zabójstwa policjantów. W USA trwa festiwal wściekłości wymierzony w stróżów prawa, na którym najwięcej mogą stracić najczęstsze ofiary przestępstw - czarni Amerykanie. Jedenastego września dwójka graczy ze szkoły Little Miami High School podczas meczu zorganizowanego dla upamiętnienia rocznicy zamachów na World Trade Center wniosła na boisko dwie symboliczne flagi, jedną z „cienką niebieską linią” symbolizującą poświęcenie policjantów ratujących życie ofiar zamachu, drugą z „cienką czerwoną linią” honorującą strażaków. Uczniowie przed meczem poprosili o wniesienie tych flag na boisko, szkoła odmówiła. Gdy uczynili to pomimo zakazu, władze podjęły decyzję o ich zawieszeniu. Dyrekcja szkoły argumentowała, że chodzi przede wszystkim o to, że uczniowie muszą przestrzegać reguł i nie mogą ignorować zakazów. Pojawiło się jednak
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze