Wielbiciele suwerennego Łukaszenki

Dodano: 17/08/2020

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

W miarę jak Łukaszenka zabija i terroryzuje białoruską młodzież, w Polsce cieszy się on coraz większym uwielbieniem. Miłośnicy władzy troglodyty ze Szkłowa dzielą się na dwie grupy.  Tradycyjnie popierają go reprezentanci opcji rosyjskiej, ale znacznie więcej jest ofiar operacji dezinformacyjnych Rosji, która przekonała wielu, że Białorusi grozi inwazja rosyjska, jeśli zabraknie niezależnego Łukaszenki. Tymczasem żadna interwencja wojskowa Putina nie grozi – z dwu powodów. Byłaby zbyt kosztowna i po prostu niepotrzebna. Rosja kontroluje bowiem wojsko białoruskie. Może zatem posłużyć się nim, jeśli Łukaszenka nie będzie wykonywał poleceń. Pozostanie Łukaszenki oznacza powolny rozkład i śmierć Białorusi, aż w końcu wymarły kraj i tak dostanie się całkowicie w ręce Rosji. Obalenie dyktatury otwiera natomiast okres rywalizacji między opcją rosyjską i prozachodnią. Fakt, że oficjalni konkurenci Łukaszenki – Babaryka, Capkało i Cichanowski – są związani z Rosją, ma być
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze