Boniek, czyli już nie łączy nas piłka. Przyjaźń z esbekiem Placzyńskim i wojna z PiS

Kraj [Prezes PZPN, hejt na PiS i miłość do UW]
Ponad 20 lat temu Leszek Balcerowicz proponował mu start do Sejmu z listy Unii Wolności. Wprawdzie ostatecznie Zbigniew Boniek do czynnej polityki nie wszedł, ale występował w telewizyjnych reklamówkach Unii Wolności oraz jej komitecie honorowym. A podczas niedawnej prezydenckiej kampanii wyborczej zapisał się wątpliwymi komentarzami obrażającymi… emerytów, środowiska wiejskie i ludzi z podstawowym wykształceniem. „Łączy nas piłka” – to główne hasło Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN).  Podczas meczów reprezentacji Polski nie ma bowiem żadnych podziałów. Spierający się ze sobą na co dzień politycy, dziennikarze czy biznesmeni ramię w ramię kibicują biało-czerwonym. Dlatego przyjmuje się, że ten najbardziej wpływowy związek sportowy w Polsce, w tym członkowie jego kierownictwa,
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze