Braterstwo bezpieczeństwa. Polska sojuszniczym liderem USA

OBRONNOŚĆ [POLSKA, STANY ZJEDNOCZONE]

Osiemnastokrotnie – o tyle zwiększyła się od 2014 roku liczba żołnierzy armii Stanów Zjednoczonych stacjonujących w Polsce. Będzie ich jeszcze więcej, co potwierdził prezydent Donald Trump podczas ubiegłotygodniowego spotkania w Białym Domu z Andrzejem Dudą. Więcej wojsk, inwestycje zbrojeniowe i zacieśnienie współpracy w kluczowych sektorach gospodarczych skutecznie zastopują neoimperialne żądze Rosji i przyczynią się do wzrostu bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.   Przez wiele lat główni gracze w Unii Europejskiej, czyli Niemcy i Francja, hołdowały idei pacyfizmu, przekonując, że w dzisiejszych czasach nie należy obawiać się konfliktu na szeroką skalę. Równocześnie przekonywano, że Europa nie jest zagrożona neoimperializmem, a Rosja może być równorzędnym partnerem w kwestiach bezpieczeństwa. W 2010 roku ustami m.in. ówczesnego szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego dało się słyszeć pomysły o włączeniu Rosji do NATO. I nie był to wcale odosobniony przekaz
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze