Chcemy być koncernem multienergetycznym

Dodano: 30/06/2020

Gospodarka [Wywiad]

W pierwszych latach po 1996 roku gaz importowany aż w 100 proc. sprowadzany był z Rosji. W 2016 roku było to jeszcze 87 proc. A obecnie z kierunku wschodniego sprowadzamy około 60 proc. całego importowanego błękitnego paliwa. Nie ma co jednak ukrywać, że wcześniej strona rosyjska narzucała nam niekorzystne warunki dostaw, bo cena gazu, którą płaciliśmy Gazpromowi, była jedną z najwyższych na świecie. To był nasz argument przed Sądem Arbitrażowym. Z Jerzym Kwiecińskim, prezesem PGNiG SA, rozmawia Maciej PawlakKiedy PGNiG odzyska 1,5 mld dol. zasądzonych przez Sąd Arbitrażowy w Sztokholmie od Gazpromu za zawyżane przez Rosjan ceny gazu z kontraktu jamalskiego?  Od marca, kiedy zakończył się nasz wieloletni spór prawny z Gazpromem, zaczęliśmy realizację wyroku arbitrażowego. Sąd Arbitrażowy ustanowił w rozliczeniach na dostawy gazu z Rosji nową formułę cenową, powiązaną z cenami europejskimi, z mocą wsteczną od 1 listopada 2014 roku. W wyroku przyznano
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze