Chcemy być koncernem multienergetycznym

W pierwszych latach po 1996 roku gaz importowany aż w 100 proc. sprowadzany był z Rosji. W 2016 roku było to jeszcze 87 proc. A obecnie z kierunku wschodniego sprowadzamy około 60 proc. całego importowanego błękitnego paliwa. Nie ma co jednak ukrywać, że wcześniej strona rosyjska narzucała nam niekorzystne warunki dostaw, bo cena gazu, którą płaciliśmy Gazpromowi, była jedną z najwyższych na świecie. To był nasz argument przed Sądem Arbitrażowym. Z Jerzym Kwiecińskim, prezesem PGNiG SA,...
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: