Pod starym dębem. W lesie banity

Robert w Kapturze? Teoretycznie tak właśnie można by tłumaczyć jego imię. Bardziej naturalnie brzmi Robin Hood. Wybitny łucznik. Obrońca biednych. Sprytny złodziej. Znacie takiego? Wierzycie w jego istnienie? Nieważne. Poczytajcie przez chwilę, co mówią o nim legendy.   Rzecz miała miejsce jeszcze w XIII wieku, na jednym ze średniowiecznych angielskich zamków w miasteczku Nottingham, gdzie rządził okrutny szeryf William de Wendenal – skorumpowany urzędnik królewski. Bezwzględny i mściwy...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: