Szajka Długiego Romana. Wszyscy ludzie Giertycha 

Bezpardonowo atakują i próbują dyskredytować przeciwników Romana Giertycha, jednocześnie wspierając jego działania. W skład jego medialnego ramienia wchodzą m.in. fałszywy pracownik Centralnego Biura Antykorupcyjnego oskarżony o powoływanie się na wpływy w administracji rządowej, a także hejter zatrudniony w warszawskim samorządzie.
 
Pierwszym poważnym kryzysem wizerunkowym Romana Giertycha było ujawnienie w połowie 2014 roku w tygodniku „Wprost” nagrania jego rozmowy z Piotrem Nisztorem, obecnie dziennikarzem śledczym „Gazety Polskiej” (to on zarejestrował spotkanie). Doszło do niej trzy lata wcześniej, w połowie 2011 roku w kancelarii byłego wicepremiera, a dzisiaj prawnika m.in. Donalda Tuska i Stanisława Gawłowskiego. W czasie spotkania Giertych próbował odkupić od Nisztora prawa autorskie do przygotowywanej przez niego biografii miliardera Jana Kulczyka. „Spółka kupuje anonimowo. Oczywiście przez mojego człowieka, mojego nazwiska nie będzie. Kupuje, płaci podatki, wszystko. Za robotę masz zapłacone pięć razy tyle, co dostaniesz w najlepszym wariancie megabestsellerów. I zabieramy się za następnego gościa [następnego miliardera do opisania – przyp. red.], tak? Bo dla mnie to jest biznes. Ja na tym zarobię. Nie ukrywam” – mówił podczas spotkania Giertych, proponując Nisztorowi za prawa do książki 400 tys. zł oraz 10 proc. tego, co udałoby się wyciągnąć od Kulczyka. „Mecenas opozycji” podczas spotkania przekonywał, że może to być bardzo dochodowy biznes. „Bo możemy taki »way of life« zrobić. Ty będziesz pisał, a ja będę, słuchaj, sprzedawał to. Dawał ci support prawny” – tłumaczył Giertych.
Ujawnienie nagrania „Długiego” – jak byłego polityka i obecnego doradcę opozycji nazywają niektórzy znajomi – wywołało burzę. Jeden z polityków złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Giertycha. Śledztwo zostało wszczęte 1 sierpnia 2014 roku. Dotyczyło stosowania „w okresie od 18...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: