Trzaskowski i jego marzenie o ubogiej Polsce

Trzaskowski wraz ze swym zapleczem politycznym starają się wmówić opinii publicznej, że inwestowanie i rozwój są nieopłacalne, a prawdziwe kokosy państwo – czyli my wszyscy – może zbić na unijnych funduszach. Za tę wręcz rewolucyjną teorię ekonomiczną być może ktoś zechce nominować prezydenta Warszawy do nagrody Nobla, ale mówiąc zupełnie poważnie: albo Trzaskowski nie ma bladego pojęcia o gospodarce, albo jest tak usłużny wobec zagranicznych przeciwników rozwoju infrastrukturalnego Polski, iż...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: