Uciekliśmy spod stryczka, więc teraz dokopiemy Szumowskiemu. Nitras, Braun i transwestyci demaskują

Dodano: 26/05/2020 - Nr 22 z 27 maja 2020
fot. Aleksiej Witwicki / Gazeta Polska
fot. Aleksiej Witwicki / Gazeta Polska

KRAJ [Epidemia, Łukasz Szumowski, nagonka]

Koronawirus to wymysł rządzących światem, mający na celu odebranie nam wolności. W rzeczywistości to wirus taki jak grypa. Ale rząd ukrywa skalę epidemii, bo robi za mało testów. Państwo nie poradziło sobie z groźnym wirusem, narażając źle wyposażonych pracowników służby zdrowia i dlatego musimy zbierać dla nich pieniądze w rytmie rapu i wyśmiewać PiS. Ale sprowadzanie tego wyposażenia dużym samolotem było obrzydliwe. Minister Szumowski najpierw nie kazał, a potem kazał nosić maseczki, bo chciał na tym zarobić. Maseczki i inne zakazy nic nie dawały. Ale za to wybory byłyby zbrodnią, bo łamałyby te zakazy. Natomiast uniemożliwienie w tym czasie tłumnych zgromadzeń „przedsiębiorców”, Jachiry, Brauna i transwestytów to dyktatura. Logiczne? Dla niemałej części Polaków tak. Fakt, że Polska poradziła sobie z epidemią bezspornie lepiej niż bogatsze państwa, jest ewenementem w historii III RP. Polacy, którym spowszedniały już dobrze oceniane przez nich działania obecnej
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze