Czy nadchodzi druga fala pandemii? Niebezpieczeństwa rozluźnienia

fot. PAPfot. PAP
Gdy kolejne państwa zaczynają odmrażać kolejne sektory gospodarki, a gdzieniegdzie powoli znoszone są ograniczenia dotyczące podróżowania, w naturalny sposób pojawiają się pytania, czy świat nie wystawia się na niebezpieczeństwo drugiej, potencjalnie bardziej zabójczej fali pandemii koronawirusa.
 
Obawy przed niebezpieczną drugą falą pandemii koronawirusa wynikają przede wszystkim z historycznych doświadczeń. W 1918 roku, podczas pandemii grypy hiszpanki, zdecydowana większość przypadków śmiertelnych związanych z chorobą, szacowanych globalnie na 50 do 100 milionów istnień ludzkich, miała miejsce podczas drugiej, jesiennej fali pandemii. Jak wynika z dokumentów historycznych, pierwsza, wiosenna fala nie różniła się w znacznym stopniu od normalnej grypy sezonowej. Choroba rozprzestrzeniała się szybko, ale w wielu miejscach wskaźnik śmiertelności nie przekroczył 1 proc. Przebieg choroby także odpowiadał w dużej mierze grypie sezonowej, a najpoważniejsze i śmiertelne przypadki miały miejsce u osób starszych lub cierpiących na inne choroby, osłabiające układ odpornościowy. To jednak zmieniło się, gdy wirus zmutował i uderzył ponownie na jesieni 1918 roku. Wtedy na masową skalę jego ofiarą zaczęły padać osoby młode, w przypadku których agresywna i gwałtowna odpowiedź układu odpornościowego okazywała się być ostatecznie przyczyną śmierci.
Z historii pandemii 1918 roku płynie też inny wniosek. W wielu miejscach, gdzie odnotowano dużą liczbę przypadków podczas pierwszej fali, druga, jesienna fala miała charakter o wiele bardziej łagodny. Osoby, które przebyły chorobę na wiosnę, zyskiwały odporność, także przeciwko zmutowanej i bardziej agresywnej formie wirusa. Najlepiej widać to na przykładzie Kopenhagi. W duńskim mieście podczas pierwszej fali, której szczyt przypadł na letnie miesiące 1918 roku, odnotowano średnio 480 przypadków na 10 tys. mieszkańców. Dzięki temu, pomimo relatywnie dużej liczby przypadków, śmierć podczas wszystkich...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: