Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. 

Meandry sprawiedliwości
Pewien mieszkaniec przywróconego na łono ojczyzny Krymu zgłosił fakt popełnienia ciężkiego przestępstwa. Do tego doniósł, że... sam je popełnił. Policja ustaliła jednak, że przestępstwo obywatelowi się zwidziało, gdyż był on w driebiezgi pijany. To jednak żadnym przestępstwem nie jest, więc autor autodonosu stawił czynny opór funkcjonariuszom, chcącym zabrać go na dołek. Teraz odpowie za niepodporządkowanie się władzy i za świadomie fałszywe doniesienie. I dobrze – donosicieli tak czy owak należy tępić.

Made in Kaługa
W ramach redukcji zatrudnienia zakłady Volkswagena w Kałudze postanowiły zwolnić część załogi. Poproszono, aby chętni zgłosili się sami – w zamian za odprawę w wysokości półrocznego wynagrodzenia. Ludzkie podejście dyrekcji spotkało się ze zrozumieniem załogi. I to takim, że zaskoczyło samą dyrekcję. Okazało się, że za obietnicę wypłaty kasy za pół roku z góry znalazło się więcej chętnych do natychmiastowego rzucenia roboty, niż przewidziano zwolnień...

Była sobie „Stolicznaja”
Decyzją holenderskiego sądu byli akcjonariusze koncernu Jukos przejęli aktywa związane ze znakami towarowymi „Stolicznaja” i „Moskowskaja” w Belgii, Holandii i Luksemburgu. To odpowiedź na to, że Moskwa nie śpieszy się z wypłaceniem 57 mld dolarów zasądzonych przez Sąd Apelacyjny w Hadze. Ale co tam Beneluks, Haga i 57 mld dolarów... Co tam w końcu „Stolicznaja” i „Moskowskaja” i konfiskata mienia za granicą. Ważne, żeby w samej Rosji nie zabrakło wódki. A przynajmniej samogonu.

Sama słodycz
W Kraju Krasnodarskim cofnięto uprawnienia sędzi Jelenie Pieriewierziewej za wrzucony do internetu filmik, na którym atrakcyjna pani sędzia...
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: