Czy Timmermans z aktywistami wyłączą Polskę? Niebezpieczne pomysły pseudoekologów

fot. YouTubefot. YouTube
W czasie, gdy wiele rządów na świecie łamie sobie głowę nad tym, jak pobudzić gospodarkę i napędzić inwestycje, działające w Polsce organizacje ekologiczne chcą sparaliżować system realizacji krajowych przedsięwzięć. Do tego głośno zaczęto formułować postulaty o wyłączeniu 25 proc. lasów w Polsce z ingerencji człowieka. Jeśli posłuchamy tych żądań, Polska pogrąży się w kryzysie ekonomicznym.

O przekopie Mierzei Wiślanej mówi się w naszym kraju co najmniej od czasów Stefana Batorego, który rządził w XVI wieku. Jednak za każdym razem, gdy już podejmowano decyzję, coś ostatecznie stawało na drodze tej inwestycji. Od momentu, gdy mamy już wolną Polskę, sprawa zrobiła się pilna, ponieważ Rosjanie konsekwentnie blokowali rozwój żeglugi na Zalewie Wiślanym oraz utrudniali, jak mogli, życie mieszkańcom Elbląga i okolic. Gdy w końcu władzę przejęło Prawo i Sprawiedliwość, a po kilku latach przygotowywania projektów i planów środowiskowych zdecydowało się rozpocząć przekop Mierzei, natychmiast odezwały się organizacje ekologiczne, które przy wsparciu Komisji Europejskiej chcą zablokować ten projekt. Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA we współpracy z Greenpeace Polska złożyło skargę do KE i żąda wstrzymania idących pełną parą robót. Przy czym formułowane przez nich zarzuty są dzisiaj niebezpieczne dla wszystkich inwestycji w Polsce.

Kanał przez mierzeję
Z perspektywy ochrony przyrody nie jest to ogromna ingerencje w środowisko naturalne. Mierzeja, która jeszcze kilkaset lat temu była zbiorem wysp, nie stanowi dziś ostoi dzikiej przyrody. Wręcz przeciwnie – to obszar poddany ogromnej presji człowieka, na którym w czasie wakacji wypoczywa kilkaset tysięcy osób. Fragment lasu, który trzeba było usunąć, to obszar mniej więcej o szerokości 100 m i długości 1260 m, składający się głównie z sosny, najpopularniejszego w Polsce drzewa. Do tego raporty środowiskowe zakładają skierowanie pełnej uwagi na przyrodę. Ich...
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: