Lincz za walkę z epidemią, pochwały dla podejrzewanego o łapownictwo

Kilka tygodni temu wszystkie media w Polsce cytowały wypowiedź ministra zdrowia o tym, iż państwa wydzierają sobie sprzęt ochronny, bo zaskoczone skalą epidemii, korzystają z każdej okazji, by zdobyć maski, kombinezony czy rękawice. Dochodziło nawet do zajmowania transportów – głośno było choćby o sporze Niemców i Włochów. Co w tym czasie robiło polskie Ministerstwo Zdrowia? Dokładnie to samo, bo priorytetem było zabezpieczenie służby zdrowia, a przez to nas wszystkich w odpowiednią ochronę. W takiej sytuacji ryzyko zakupu produktów o niższej jakości jest po prostu wkalkulowane w cenę. I zrozumie to nawet ktoś, kto prowadzi niewielki biznes. Gdy klienci są pod silną presją, ceny idą w górę, a na żer ruszają nieuczciwi sprzedawcy. 

Ministerstwo Zdrowia mogło oczywiście uniknąć wpadki – mogło długo prowadzić negocjacje, sprawdzać, wybrzydzać, przebierać w ofertach jak w ulęgałkach. Ale konsekwencją takiej postawy byłyby braki w zaopatrzeniu w szpitalach i medycy stawiani przed dramatycznym wyborem – czy chronić swoje zdrowie, czy opiekować się pacjentami. Zdecydowano się na jedyny racjonalny w tej sytuacji model działania: sprawdzać, na ile się da, ale nie zmniejszać szansy na zakup sprzętu. Zresztą taką strategię przyjęli wszyscy w Europie i każdy niestety w morzu zamówionego sprzętu trafił na nieodpowiedni. Ot, i cała „afera maseczkowa” odkryta na Czerskiej. Takich „afer” na świecie jest zapewne bez liku, bo każdy, kto w tym szaleństwie chciał zdobyć środki ochronne, musiał w jakiejś mierze ryzykować wpadkę. Gdyby nie ryzykował, to by nie kupił. Gdyby nie kupił, to by nie zabezpieczył swojego kraju. Ale jak widać, MZ samo kontrolowało jakość zdobywanych środków. I samo doszło do tego, które spełniają normy, a które nie. Wobec nieuczciwych dostawców wyciąga konsekwencje.

Warto jednak zwrócić uwagę na sprawę zupełnie niezwykłą – jakże nieczułe na dobro wspólne są sumienia redaktorów „Wyborczej”, gdy w debacie publicznej...
[pozostało do przeczytania 29% tekstu]
Dostęp do artykułów: