Praworządność ważniejsza od zarazy. Komisja Europejska nie zapomina o Polsce

ŚWIAT [Koronawirus, Europa, Komisja Europejska]

Choć odpowiedź instytucji europejskich na pandemię koronawirusa pozostawia wiele do życzenia, urzędnicy Komisji Europejskiej z Verą Jourovą na czele znaleźli czas, by pouczać Polskę w kwestii praworządności i tego, jak radzimy sobie z pandemią.    Ktoś w nastroju do żartów mógłby powiedzieć, że gdyby nie kolejne naciski i wypowiedzi grillujące Polskę, to wielu Europejczyków mogłoby się zastanawiać, czy instytucje europejskie w ogóle jeszcze działają podczas pandemii koronawirusa. Mniej śmieszne jest już to, że Bruksela wydaje się być otoczoną fosą i grubym murem ideologicznego zacietrzewienia i monotonnych formułek, które kompletnie się nie zmieniają, niezależnie od wszystkiego, co dzieje się na zewnątrz. Pesymistyczny wniosek jest taki: skoro pandemia i związany z nią potężny kryzys nie zmieniły podejścia, a nawet retoryki unijnego centrum, to trudno się spodziewać, by zmieniły je jakiekolwiek działania czy chęć dialogu ze strony polskiego rządu.  Demokracja
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze