Rosja: Horror from real Mordor

Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. 

Na straży pokoju we wszechświecie
Najpierw w Bużumburze minister spraw zagranicznych Burundi Ezechiel Nibigira, a następnie w Moskwie szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow podpisali historyczny, wspólny dokument. Oba państwa zobowiązały się wzajemnie, że jako pierwsze nie rozmieszczą broni w kosmosie. Czyli, że burundyjskie wojska kosmiczne nie uczynią tego wcześniej niż rosyjskie, i na odwrót. Świat odetchnął z ulgą. A raczej wszechświat.
 
Pułapki samoizolacji
Niejaki Anton Kozłow z Moskwy postanowił umilić znajomej monotonię samoizolacji, robiąc sobie w tym celu efektowne selfie w oknie mieszkania. Pech chciał, że mieszkanie było na 14 piętrze, a on z tego okna wypadł. I wisiał tak za tym oknem 15 minut, zanim uratowała go policja, która od razu ukarała go mandatem za... naruszenie zasad samoizolacji. Ale nie dlatego, że przebywając za oknem Anton samowolnie opuścił mieszkanie, tylko dlatego, że wypadł z okna cudzego mieszkania, w którym przebywał, łamiąc przepisy.
 
Odosobnienie ekstremalne
Cała pięcioosobowa rodzina z miejscowości Bułanasz na Uralu uciekła przed epidemią do tajgi. Rodzice i trójka dzieci nocowali pod gołym niebem na legowiskach z gałęzi, a zabrali ze sobą tylko to, co najważniejsze – telefon, siekierę i kota. Zbiegów wytropiła policja wezwana przez zaniepokojonych krewnych zaginionych. Dzieci trafiły do ośrodka wychowawczego, a rodzice odpowiedzą za zaniedbania w wychowaniu niepełnoletnich. O losie kota nie poinformowano.
 
Kozacka dola
Władze Soczi postanowiły zrobić wiosenne porządki i wyrzucić z miasta szpecących jego ulice bezdomnych. Udało się ich złapać w liczbie 28 i zapakować do autokaru, który...
[pozostało do przeczytania 33% tekstu]
Dostęp do artykułów: