Wszyscy musimy grać do jednej bramki

Mierzymy się obecnie z największym kryzysem gospodarczym i społecznym w skali Europy i całego świata od zakończenia II wojny światowej. Już dziś myślimy też prorozwojowo. Przypomnę, że pierwsza wersja Tarczy zawiera m.in. zapisy dotyczące wsparcia zarówno przedsiębiorców, jak i pracowników, zakłada również komponent inwestycji o wartości około 30 mld zł. Mówimy o działaniach w okresie pandemii, ale rząd i sztab antykryzysowy pracują już nad rozwiązaniami na czas po kryzysie związanym z pandemią COVID-19, nad „odmrażaniem” poszczególnych segmentów gospodarki i najszybszym tempem powrotu do normalności gospodarczej, w tym do nadwyżki eksportowej – mówi Olga Ewa Semeniuk. Z wiceminister rozwoju, rozmawia Maciej Pawlak

Jaka część środków z Tarczy Antykryzysowej, łącznie z jej kolejnymi poszerzeniami, przeznaczona jest na pomoc przedsiębiorstwom z sektora MŚP? 
Jest zbyt wcześnie, by już teraz to podsumowywać. Dopiero od 1 kwietnia zaczęliśmy wdrażać wśród przedsiębiorców pakiet Tarczy Antykryzysowej o wartości ponad 300 mld zł, czyli blisko 15 proc. PKB. Tylko do końca pierwszego tygodnia kwietnia liczba przedsiębiorstw, które zgłosiły się, by korzystać z poszczególnych narzędzi Tarczy, wyniosła blisko 400 tys. To dowód, jak bardzo firmy potrzebowały tej Tarczy. Wszystko to wskazuje na bardzo dużą odpowiedzialność polskiego rządu, który wspiera zarówno rozwój przedsiębiorstw, jak również zabiega o zachowanie przez nie płynności finansowej w obecnej sytuacji. A z drugiej strony zależy mu również na zachowaniu obecnego poziomu zatrudnienia pracowników. Musimy zadbać o to, aby bezrobocie w Polsce nie zwiększało się zbyt gwałtownie. Pewnie nie unikniemy tego procesu, ale chcemy go spowolnić i zminimalizować jego skutki oraz konsekwencje dla gospodarki w najbliższych tygodniach czy miesiącach. Nie wiemy bowiem, kiedy wyhamujemy proces zdrowotno-społeczny rozprzestrzeniania się tego wirusa w społeczeństwie i w gospodarce. ...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: